Gdy lekarz zachorował

W pewnej wiosce w afryce mieszkało dosyć małe czarnoskóre plemię, w którym był tylko jeden szaman, który był jednocześnie samozwańczym lekarzem. Z braku alternatyw inni murzyni chodzili do niego po porady, jak zachować swoje zdrowie. Jednak cena jego usług była wysoka, brał za każdą poradę trzy i pół mrówki, oraz jednego kozła. Szczęśliwym trafem była to stosunkowo bogata wioska, jednak z upływem czasu nikt nie pozostał tam bogaty oprócz samego lekarza. Jego oferta nie była w każdym razie zbyt urozmaicona, zalecał on tylko na okrągło stąpanie po rozgrzanych węglach, przebijanie sobie uszu i nosa oraz zjadanie słonich jąder, które według medyka były świetnym źródłem energii. Sytuacja odmieniła się gdy sam lekarz zachorował, a nie potrafił sobie pomóc. Można sobie tylko wyobrazić, jak czuli się jego pacjenci widząc ten kabaret, przez lata przepisywał im jakieś bolesne tudzież kompletnie obrzydliwe metody kuracji, a sam bał się nawet ich przetestować na sobie. Z jego własnej winy nikt z wioski nie chciał mu pomóc. Po kilku dniach umarł.

Witaj na moim serwisie o medycynie! Jestem lekarzem z zawodu i z pasji. Na co dzień pracuje w szpitalu i w hospicjum. Blog to forma dodatkowego zajęcia, prowadzę go aby dzielić się z Wami ciekawymi informacjami ze świata medycyny.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Wszelkie prawa zastrzeżone (C)